Izolacyjne dylematy

zwolniliśmy. Najpierw wyjazd G na zgrupowanie kadry, potem nadrabianie zaległości z dni, podczas których świat się zawalił, bo go nie było na miejscu 😉 w międzyczasie jakieś wirusy, które dopadły dorosłych domowników, a ominęły pannę  H, z których ja wyszłam sprawnie obronną ręką, a G nadal nie może dojść do siebie… zwolniliśmy, ale nie próżnowaliśmy 😉 Czytaj dalej Izolacyjne dylematy