14647193_1118402088238926_1747308884_o

zmieniamy tag! :)

Ewidentnie jesień. Bo brunatnie jak na filmach z lat osiemdziesiątych. Bo wiatr wieje tak przenikliwie, że gdy już ostatecznie muszę, to marzę ,żeby wyjść z domu w kocu. bleh.

W Motyczu schną wylewki i w końcu zaczęły tynki na dole. G obiecał, że projekt wykończenia zostawia mi. Póki co kłamał 🙂 i nie podoba mu się mój żaden koncept 🙂

Na tą chwilę zdecydowaliśmy się na panele na górze (poza pokojem H, w którym położymy wykładzinę), na dole w salonie deska, kuchnia klasycznie w gresie (chociaż gdzieś z tyłu głowy mam wizję pięknej, drewnianej podłogi, to z moim gapiostwem szybko musielibyśmy ją wymieniać albo conajmniej cyklinować), ten sam gres w spiżarni, wiatrołapie i na holu.  Płytki chcę w rozmiarze 60×60, efekt betonu mnie urzekł już dawno i mimo wielu „zdrad” zawsze do niego wracałam. Chciałabym, żeby blat nawiązywał kolorystycznie do deski w salonie, ale jeszcze nie znalazłam tej jedynej (na conajmniej 30 lat ;P ). Co do mebli kuchennych – nie planuję szaleństw, chcę, żeby była uniwersalna więc stanęło na czymś a’la bodbyn Ikeowski  – prawdopodobnie będzie to konkretnie ten, bo póki co wyceny mebli na wymiar grubo przegrywają z ceną zabudowy z Ikei. Poniższe zdjęcia to insipracje, ostateczny projekt nadal czeka na ikeowskim plannerze na dopracowanie  😉

gres do kuchni
gres do kuchni
blat-kuchenny-prosty-drewniany-biuro-stylmain
kuchenny blat roboczy – w tym odcieniu planujemy także deskę w salonie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wp_20160914_005
tak mniej więcej ma się prezentować u nas

 

 

 

 

 

 

 

 

wp_20160914_006

Wizję dolnej łazienki mam w głowie już od dawna, wzorzyste kafle na podłodze mają dać jedynego smaczku, gdy cała reszta pozostanie bardzo „hotelowa”. Mam tylko nadzieję, że ta miłość potrwa dłużej niż jeden sezon. Jeśli uda mi się znaleźć kafle tańsze niż hiszpański vives, będę szczęśliwa 😉 a jeśli nie, to…. dolna łazienka będzie jeszcze bardziej surowa, niż planowałam 😉

miłość.
miłość.
znana i widziana już wszędzie, oklepana biała cegiełka ;) u nas z ciemną fugą
znana i widziana już wszędzie, oklepana biała cegiełka 😉 u nas z ciemną fugą
geometrię chciałabym zachować także w armaturze
geometrię chciałabym zachować także w armaturze
i luźna interpretacja półkowieszaka, która bardzo mnie kusi, ale póki co, to tylko zauroczenie.
i luźna interpretacja półkowieszaka, która bardzo mnie kusi, ale póki co, to tylko zauroczenie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ponieważ inspiracje zamieszczam publicznie, pragnę za pomocą bloga oficjalnie poinformować Cię, Mężu, że ostateczna wizja już nie odbiegnie daleko od „zawisłej” w poście 😉

PeeS: Hanczi na głównym ma za zadanie przyciągnąć Waszą uwagę 😉

 

 

 

 

2 przemyślenia nt. „zmieniamy tag! :)”

  1. Kasiu, my również mamy deskę w całym mieszkaniu łącznie z podłogą w kuchni 😉 może uda się jej nie zniszczyć, w końcu woda nie stoi nigdy 4 dni na podłodze tylko leci się ja wytrzeć od razu 🙂 nasz blat jest również drewniany ale z Merbau. 🙂 Co mogę poradzić ze swojego juz doświadczenia- NIGDY WIĘCEJ białej podłogi w łazience (w sensie gładkiej), niestety każdy najmniejszy włos widać i kole w oczy 🙁 co do kuchni to okap będzie podszafkowy? Jeżeli tak to czy nie powinien być niżej nas płytą? Pomysły super u jyz nie mogę się doczejać aby zobaczyć je na żywo 🙂

  2. Kasia proponuje Ci blat dębowy do kuchni i polakierowac (czy olejowac jak ja to zrobolam) i bardzo fajnie z ciemnial i nawiązał do podłoni w kuchni a la starej ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *